KategorieAktualnościAuta klasyczneFelietony

Porsche na Nikiszu

Nikisz

Węgiel jest złotem śląskiej ziemi, więc czarno-złote auto świetnie konweniuje z otoczeniem. Nie byle jakim, bo historyczne już Osiedle Nikiszowiec, powstałe w latach 1908-1915 przyciąga dziś turystów z całego świata. Innowacyjny projekt kuzynów Jerzego i Emila Zillmannów zakładał uporządkowany system budynków, z własną łaźnią, szkołą, strażą pożarną, kościołem, kotłownią, placami zabaw, a nawet wspólnym piecem do wypieku chleba. Nazwa osady pochodzi od szybu „Nickisch”, wybudowanego w 1906 r.

Czytaj dalej
KategorieAktualnościFelietonyWydarzenia

Międzynarodowy Zlot Porsche

Dinslaken, 1 Maja 2023

Coroczny zlot przyjaciół Porsche w okolicach niemieckiego Duisburga zgromadził moim okiem ponad 500 aut i dodatkowo kilka traktorów tej marki. Jest to największy zlot na świecie z ponad 20-letnia tradycją. Zorganizowany po raz ostatni na terenie wyścigów konnych, gdyż miejsce to trafiło pod młotek i zostało kupione przez dewelopera.

Prezentuję dużą galerię zdjęć. Trudno mi było wybrać spośród masy pięknych modeli, począwszy od 356, przez 911, 912, 914, 924, 944, 928, 964, 968, 993 oraz różnych ich odmian, roczników i wyposażenia.

Uwaga! Uczestnictwo w tego typu imprezach może przynieść znaczące skutki uboczne. Trudno powstrzymać się przed chęcią posiadania chociaż jednego, choć najskromniejszego, nawet nie aż tak poważanego egzemplarza. Trudno się oprzeć… oj trudno.

KategorieAktualnościFelietony

Trasa Transfogarska

Miejsce pielgrzymek dla zmotoryzowanych i cyklistów

Przez niektórych nazywana również Transfogaraską, a w oryginale po prostu TRANSFĂGĂRĂŞAN. Znajduje się w środkowej Rumunii, w ciągu drogi krajowej 7C, łączącej Siedmiogór z Muntenią. Przecina najwyższe pasmo górskie w Rumunii, czyli Góry Fogaraskie. Przebiega przez dwa okręgi: Argeş i Sibiu

Czytaj dalej
KategorieAktualnościAuta klasyczneFelietonyWydarzenia

V Rajd Pojazdów Zabytkowych Turek

Wigwam Russocice, 8-10.07.2022 r.

Z przyjemnością obserwuję rozwój działań wokół klasycznej motoryzacji, również w mniejszych miejscowościach. Oto liczący ok. 30 członków Automobil Klub Turek, założony w roku 2017 ściągnął po raz piąty miłośników zabytkowej motoryzacji z całej Polski. Kluczem do świetnej imprezy jest połączenie miłości do klasyków, wspólnej zabawy i walorów turystycznych regionu. Miejscówka też ciekawa, acz wymagająca kempingowego wyposażenia. Za to gościnność i kupa jedzenia oraz napojów w wigwamie imprezowym – pierwsza klasa! Podkreślić też muszę swobodny nastrój, bez spinki i bez zadęcia. Gratulacje dla Organizatorów!

Czytaj dalej
KategorieAktualnościAuta klasyczneFelietony

Człowiek z Weną

Fotorelacja z Muzeum Motoryzacji w Oławie

Pan Tomasz, właściciel firmy WENA, inicjator popularnego Rajdu Koguta i miłośnik zabytkowej motoryzacji zebrał kolekcję ok. 300 aut z różnych epok i krajów. Wspólną cechą samochodów jest ich unikalność, albo ze względu na poprzednich właścicieli, albo z uwagi na minimalne przebiegi aut. Niektóre fabrycznie nowe, nigdy nie zarejestrowane, nie ujrzały nawet skrawka publicznej drogi. W kolekcji jest m.in. 13 salonowych Mazd ze Szwajcarii, wiele fabrycznych Fiatów, w tym 2 osławione Maluchy wstawione do mieszkań zaraz po zakupie. Jest też Fiat 126 Boba Marleya, który przez Kubę i Jamajkę przybył do Polski wzbogacony o autograf Artysty. Oprócz niezmęczonych aut są też takie, które wymagały gruntownej odbudowy. Aktualnie jednym z wielu remontowanych samochodów jest Polski Fiat 125 Kombi, obsługujący kiedyś polską kadrę kolarzy.

Czytaj dalej
KategorieAktualnościAuta klasyczneFelietonyWydarzenia

Retro Motor Show 2021

Poznań, 5-7 listopada 2021

W autach klasycznych jest coś uroczego, magnetyzującego i intrygującego zarazem. Coś, co dla jednych jest powrotem do minionych przeżyć, dla innych jest odkrywaniem czegoś nowego, gdyż są za młodzi żeby to pamiętać. Są tacy, którzy dają się pochłonąć pasji ratowania tego bogactwa bezgranicznie, są tacy którzy traktują to jako dobry biznes czy lokatę kapitału. Jest też grupa uzależnionych od prowadzenia starszych pojazdów i zmagania się z ich niedoskonałościami i humorami. Do tych ostatnich z pewnością zalicza się autor. Niezależnie od powodu, zabytki motoryzacji przyciągają niezliczone rzesze entuzjastów, stale powiększając ich kręgi. To zainteresowanie przenosi się na całe rodziny. Co bardzo cieszy, płeć piękna coraz częściej wkręca się w tę tematykę. Panie widać na pokazach elegancji, na rajdach, często za kółkiem automobili. Na polskich torach wyścigowych, w rywalizacji youngtimerów robi się coraz liczniejsza klasa pań. Znam kobiety, które same nabywają nietuzinkowe auta i często potrafią przy nich same „pogrzebać”. Do tego rośnie zainteresowanie dzieci i młodzieży. W czymś, co dla nich jest ulotne, dostrzegają jakieś mechaniczne i stylistyczne piękno już dziś niespotykane.

Czytaj dalej
KategorieFelietony

A-2 w hołdzie polskiej motoryzacji

Test na spostrzegawczość?

Z racji częstych podróży autostradą A-2, zwaną „Autostradą Wolności” zauważyłem pewną cechę, której im bardziej się przyglądałem, tym głębiej zastanawiałem się, czy zarządca autostrady zrobił to umyślnie, czy to zupełny przypadek? Jadąc z Poznania w stronę Warszawy, o dystansie do celu jadących informują jak zwykle duże, niebieskie „tablice szlaku drogowego” (dla wnikliwych typ E14a). Sęk w tym, jakby całkiem przypadkiem, kolejne tablice z odległością do Warszawy składają hołd historii polskiej motoryzacji. I tak na tym naszym szlaku pielgrzymkowym najpierw pojawia się Warszawa 223. Któż ze starszych nie pamięta charakterystycznej pracy silnika!? Kto nie podziwiał olbrzymiej kanapy z przodu, rodem z amerykańskich aut? Kto nie pamięta charakterystycznych detali takich jak licznik czy designerskie klamki? Z pewnością wielu z nas cieszyło się z udanej próby złapania Warszawy na postoju TAXI. Młodsi z nas znają je pewnie już bardziej z wystaw albo ślubowozów. Na zdjęciu: Warszawa 223 Kombi i jej poprzedniczka M20.

Czytaj dalej
KategorieBezpieczeństwoFelietony

Jak dzieci we mgle

Apel do użytkowników aut!

Drodzy kierowcy! To błagalny apel do posiadaczy, czy aktualnie częściej użytkowników współczesnych pojazdów z systemami automatycznego włączania i sterowania światłami.

Wielu z Was na pewno zastanawia się doganiając na trasie pojazd bez włączonego oświetlenia z tyłu, czy to jest zgodne z przepisami, czy nie? I czy kierujący jest świadomy jak słabo jest widoczny podczas mgły czy mżawki. Osobiście poddaję to pod wątpliwość. Jednak ponad wszelką wątpliwość uznaję, że w sytuacji zmniejszonej widoczności należy bezapelacyjnie włączać światła mijania. Szczególnie w czasie pogorszenia się widoczności, pomimo że nadal jest jasno. Wtedy właśnie detektory, w fazie automatycznej obsługi świateł są przekonane, że jesteśmy widoczni. Niestety jednak nie… Tutaj my, jako te istoty myślące powinniśmy wykazać, że jesteśmy mądrzejsi od elektroniki, której algorytmy nie uwzględniają wszystkich okoliczności.

Czytaj dalej
KategorieFelietonyNowocześnie

Opel Insignia – wrażenia użytkownika

Nowsze wrogiem dobrego?

Insignia przestrzeń bagażowa
Opel Insignia ma całkiem spory bagażnik, chociaż tak długie nogi się już tu nie zmieściły. Foto autora.

Parafrazując powiedzenie „lepsze wrogiem dobrego” próbuję znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego nowsze nie zawsze znaczy lepsze?

Gdy zdarza mi się opisywać zabytkową motoryzację odnoszę wrażenie, że mówię o negatywach klasycznych aut nie w kontekście wad, a raczej cech, które te uprzywilejowane pojazdy po prostu posiadają. Oczywiste jest, że dużo im się wybacza. Inaczej jest z autami nowymi. Tutaj wymagania i oczekiwania rosną z każdym nowym modelem. Konkurencja jest zajadła, a opiniotwórców jest tyle co użytkowników – miliony. Na co dzień pokonuję wiele kilometrów i przez ostatnie 25 lat przemierzałem je niezliczoną ilością Toyot, Fordów czy Opli, przeplatanych czasem autami francuskich marek.

Dziś bohaterem jest Opel Insignia 2,0 CTDi, które mam przyjemność użytkować jako 3 auto tego modelu z rzędu. Poznałem więc poprzednią generację, obarczoną masą niepotrzebnych plastików i innych tworzyw, które skutecznie zmniejszały ilość miejsca w bagażniku i w kabinie, a szczególnie dla pasażerów z tyłu. Co do tej wersji (mowa o Oplu Insignia A, Sports Tourer) miałem wiele zastrzeżeń użytkowych i ergonomicznych, takich jak niewygodny podłokietnik, za bardzo zakrzywiona deska, o którą uderzało się wsiadając i parę innych drobiazgów irytujących na co dzień. Jakże więc miłą odmianą była dla mnie kolejna generacja Opla, czyli Insignia B, gdzie wszystkie powyższe mankamenty

Czytaj dalej